Dzierżoniów, Kultura, Polecamy

Jakucja – terra incognita

airplanes bob piano sheet music free pdf W północne, syberyjskie klimaty wprowadziły słuchaczy wykłady w Miejsko-Powiatowej Bibliotece Publicznej odbywające się w ramach XX Dolnośląskiego Festiwalu Nauki. O mroźnej i pięknej Jakucji opowiadały: dr hab. Hanna Krajewska, dyrektor Archiwum PAN w Warszawie oraz Paulina Kopestyńska, pochodząca z Jakucji artystka malarka, absolwentka Akademii Sztuk Pięknych w Moskwie, od kilkunastu lat mieszkająca w Polsce.

Trochę geografii

Jakucję dzieli od Polski 8 tys. km i 7 stref czasowych. Terytorium położonego na północy Rosji kraju (mającego autonomię od 1919 r.) obejmuje 1/5 Syberii, jest dziesięciokrotnie większe niż Polska, a zamieszkuje je tylko 1mln ludzi, z których połowa to Jakuci, a pozostali to Rosjanie. Jedynym miastem jest Jakuck liczący 300 tys. mieszkańców, od prawie 400 lat z zabudową drewnianą, ostatnio betonową. Przez stolicę przepływa licząca 4,5 tys. długości rzeka Lena, na której nie ma ani jednego (!) mostu. W lecie kursują po niej łodzie, w zimie po grubym na przynajmniej 3m lodzie – samochody.

Jest zimno!

Oglądamy filmy: jakuckie koniki przebijające się przez wysokie jak one zaspy, śnieżną tajgę i tundrę, lodowe sople przypominające surrealistyczne rzeźby. Temperatura zimą potrafi spaść do – 70 stopni! Jak nigdzie na całym globie! Ale zazwyczaj bywa wyższa. Przy – 40 stopniach w powietrzu unosi się (chyba lodowa?) mgła – widzimy ją na wszystkich zimowych zdjęciach. Ludzie noszą naturalne futra – bo sztuczne podobno „grzeją” tylko do – 20 stopni. Z powodu wiecznej zmarzliny domy budowane są na palach sięgających 6 m w głąb ziemi, nieznane są piwnice i studnie – wodę pozyskuje się z lodu lub rzeki. Drzewa w tajdze z tej samej przyczyny mają płytki system korzeniowy, przeważają więc iglaste, natomiast w tundrze w ogóle nie rosną. Zwierzęta m.in. renifery, woły piżmowe, niedźwiedzie, wilki, lisy, rysie, a nawet nieczęsto spotykane tygrysy zostały wyposażone przez naturę w gęste futra;  także hodowane krowy mają pokryte włosem wymiona, co umożliwia im leżenie na śniegu w temperaturze do – 30 stopni. Reliktem przeszłości są zachowane w lodzie mamuty. Wiele okazów zachowało się w całości - można je podziwiać w muzeum; Jakuci szanują te zwierzęta – każde z nich ma swoje imię, nie jest tylko zwyczajnym eksponatem.

Zima trwa przez 8 miesięcy, nic więc dziwnego , że powitanie lata – Ysyach jest ceremonią gromadzącą wszystkich mieszkańców kraju, którzy przybywają na polanę nad Leną z namiotami i przez tydzień obchodzą święto. W uroczystości bierze udział prezydent, ministrowie, szamani. Tańce trwają nieraz po kilka godzin, a w namiotach podaje się zwyczajowe jedzenie: mięso i ryby, a na deser tłustą śmietanę.

Sacha, czyli człowiek

Jakuci, wbrew pozorom, nie są ludem północnym, przybyli tu w X wieku z południa. Wywodzą się od trzech narodów: tatarskiego, mongolskiego i mandżurskiego; uważają się za potomków Hunów i Czyngis-chana. Niegdyś pytani, kim są, jacy to przybysze (od:  jaki? pochodzi nazwa Jakutów), mówili o sobie: Sacha – człowiek. Dominującą religią jest szamanizm. – Szamanem trzeba się urodzić, ale jeżeli ktoś został do tego powołany, musi nim zostać, bo inaczej jego los będzie przeklęty – wyjaśniała waves offline installer Paulina Kopestyńska. – Kobiety jako szamani mają większą energię, są silniejsze. Czym się zajmują? Leczą, odbierają porody, a także odprowadzają na tamten świat. I wróżą. Bo magia jest obecna w codziennym życiu. Świętym zwierzęciem jest lis kojarzony z kobietą (mówi się: oby twoja żona była piękna i sprytna jak lis), dlatego też myśliwy, który upolował lisa przybiera go i prosi o wybaczenie. A lisie ogony zdobiące tradycyjny strój kobiecy mają magiczne znaczenie. Nie mogliśmy oderwać oczu od stroju, a przede wszystkim srebrnej biżuterii zaprezentowanej przez Paulinę Kopestyńską. Zwykle srebrna przepaska, kolczyki, naszyjniki i inne akcesoria ważą nawet 16 kg! Naszyjnik nosi się także na plecach – złe duchy mogą przecież zaatakować także od tyłu.

Nucza – to biały człowiek, dosłownie straszydło. Jesteśmy brzydcy, bo mamy duże nosy i często niebieskie oczy. Ale Polacy nie zaliczają się w Jakucji do tej kategorii. Zesłańców trafiało tam niewielu, ale wielu z nich nadal traktuje się jak bohaterów i ludzi zasłużonych. Należą do nich: Wacław Sieroszewski – autor pracy „12 lat w kraju Jakutów”, Edward Piekarski, który opracował 6-tomowy słownik języka jakuckiego, badacze Syberii – Aleksander Czekanowski i Jan Czerski. Właśnie o ich osiągnięciach dr hab. Hanna Krajewska mówiła w wykładzie inauguracyjnym wygłoszonym w ramach programu „Polacy światu”.

Teresa Rodak

8 listopada 2017

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*